OD LOGOPEDY

DŻUNGLA 

 

Dorosły czyta opowiadanie
i wspólnie z dzieckiem  ćwiczy język i buzię, czyli aparat mowy.

Wskazane jest ćwiczenie z lusterkiem


        

   Za morzami, za górami, w gorącej dżungli żyje chłopiec o imieniu Hapo. Mieszka w wysokim szałasie zbudowanym z gałęzi (pokazujemy, jak wysoki jest szałas-próbujemy sięgnąć językiem do nosa). Każdego ranka przychodzi do niego małpka Pepe. Hapo wspina się na drzewo bananowe (dotykamy czubkiem języka do każdego górnego ząbka po kolei), zrywa dla małpki banany (przyklejamy język do podniebienia, następnie odrywamy go głośnym mlaśnięciem) i karmi nimi Pepę (wywijamy wargi, naśladując małpkę). Sam też zjada banana (poruszamy buzią, jakbyśmy coś jedli) i popija pysznym mlekiem kokosowym (oblizujemy wargi ruchemokrężnym).
Potem Hapo i Pepe idą na spacer. Nad ich głowami skaczą z gałęzi na gałąź inne małpki. Hapo przygląda się ich zabawom, małpki siłują się ze sobą (język ,,siłuje się” z podniebieniem, następnie próbujemy nim wypchnąć dolne zęby). Ziemia drży (wołamy: bum, bum). Przez dżunglę idą wielkie i ciężkie słonie. Mają długie trąby (jak najdalej wysuwamy z buzi długi, wąski język) i potrafią nimi dosięgnąć do wysoko rosnących bananów (dotykamy językiem ostatnich zębów dolnych i górnych). Hapo i Pepe chowają się, gdyż za krzakami czai się tygrys (cofamy język jak najdalej). O, już groźny tygrys odchodzi. Ejże, a dlaczego świat jest teraz w biało-czarne paski? Przez dżunglę przebiega stado zebr  (rysujemy zebrom paski- pocieramy językiem o górne zęby). A cóż to za róg wystaje zza drzewa? (wysuwamy wąski język z buzi). To tylko nosorożec. Hapo dochodzi do rzeki, na brzegu wypoczywa właśnie rodzina antylop. Mama i tata piją wodę (pokazujemy jak zwierzęta piją wodę- wysunięty z buzi język zawijamy do środka i poprawnie połykamy ślinę), a dzieci skaczą na pobliskiej polanie (dotykamy językiem różnych miejsc na podniebieniu). W rzecznym błocie zasypia hipopotam (otwierając szeroko buzię, głośno ziewamy).Och, już widać wioskę. Zmęczeni wyprawą  Hapo i małpka Pepe zasypiają (przykładamy palec do ust i mówimy ciiiiiii  , potem naśladujemy chrapanie).

 

                                                DOBRANOC.   KOLOROWYCH SNÓW

Wróć